Bielenie drzew owocowych – kiedy, jak i po co?

bielenie drzew owocowych

Fotolia

Wokół tematu bielenia drzew owocowych narosło tyle mitów, że prawdopodobnie każdy zna przynajmniej trzy teorie na ten temat. Wielu ogrodników, choć pełni dobrych chęci, wykonuje niestety ten zabieg niewłaściwie lub w nieodpowiednim terminie. Zacznijmy może nieco przewrotnie, bo od ostatniego pytania – dlaczego, po co bielimy drzewka owocowe? Odpowiedź na nie szybko poprowadzi nas do rozwiania pozostałych wątpliwości.
Bielenie drzew to bynajmniej nie kwestia estetyki naszego ogrodu czy upiększania samych roślin. Podstawowym zadaniem białej powłoki na pniach jest ochrona przez siarczystym mrozem, który może spowodować groźne dla całego drzewa, a w konsekwencji jego owocowania, pęknięcia i przemrożenia. Objawiają się one pionowymi pęknięciami kory i ranami zgorzelinowymi, które są otwartą furtką dla wszelkich chorobotwórczych mikroorganizmów. Innymi przejawami uszkodzeń mrozowych jest wyczuwalne odstawanie kory od pnia, jej łuszczenie się i zasychanie. Na powstawanie tego typu uszkodzeń najbardziej narażone są jabłonie, czereśnie i śliwy, zwłaszcza jeśli szczepione są na wysokich pniach. Nie jest jednak prawdą, że zabieg bielenia drzew niszczy szkodniki mogące zimować w załamaniach kory, może jedynie utrudnić owadom wędrówkę w górę drzewa.

Czytaj dalej