Ogórki kiszone – stary przepis na ogórkowy sukces

Facebooktwittergoogle_pluspinterestmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestmail
Ocena czytelników:
[Głosów: 10 średnia: 3.8]

Co roku powraca ta sama kwestia – zbieramy plony z warzywników i sadów i szukamy przepisów na to, by możliwie jak najwięcej z nich zachować w słoikach. Ogórki kiszone to jedne z koronnych

ogórki kiszone

ogórki kiszone (WDnet/pixabay.com)

przetworów w naszym kraju i nic dziwnego – są proste do przyrządzenia, nie zabierają wiele czasu anie nie pochłaniają pieniędzy na wymyślne przyprawy i dodatki. Jeśli mamy już niejakie doświadczenie w robieniu przetworów, to na pewno jesteśmy świadomi tego, ze nawet na tak prosty przepis, jak ogórki kiszone, znaleźć można tysiące wariacji. I…. wiele z nich jest dobrych! mimo wszystko jednak zawsze zaleca się, by nowe przepisy próbować oszczędnie – po kilka słoików, bazując w większości na tych starych i sprawdzonych. Nie chcemy przecież żałować naszej pracy i plonów jeśli coś pójdzie nie tak?

 Stary i sprawdzony przepis na ogórki kiszone: 

  • ogórki –

    to podstawa wszystkiego. Ziemia pod ogórki nawożona jedynie obornikiem, a one same wzmacniane regularnie gnojówką z pokrzywy. Jeśli ona nie uchroni nas przed chorobami grzybowymi, to stosujemy środki o możliwie krótkiej karencji (np. Switch 62,5 WG). Ogórki zbieramy na bieżąco, nie pozwalamy im przerastać, ani tez długo leżeć w wiadrze w oczekiwaniu na przerobienie. Do ogórków kiszonych najlepiej zebrać średniej wielkości ogórki, z których nie zrobią się w słoiku „kapcie”. Odkładamy na inne przetwory ogórki z urwaną końcówką, z widocznymi skazami, pęknięciami itp. Ogórki dokładnie myjemy.

  • słoiki –

    równie ważny element. Wiele osób mówi o wyparzaniu słoików i jest to bardzo dobra praktyka – pamiętam jeszcze jak moja babcia robiła to w piekarniku. Osobiście polecam do ogórków słoiki typu „weck” – ich szerokie otwory ułatwiają upychanie ogórków, których wchodzi  tyle samo albo i więcej co do zwykłego słoja 0,9 l.  Nawet jeśli słoików nie wyparzamy a jedynie myjemy np. w zmywarce w wyższej temperaturze musimy upewnić się, że są bezwzględnie czyste – szczególnie dekielki. Często naszą pracę niweczą drobne szczegóły – jak np. wilgoć lub zabrudzenie pod nakrętką. Dlatego warto przed zakręceniem słoika przetrzeć suchą szmatka rant słoików.

  • czosnek –

    tylko zdrowe ząbki, dawkowane wedle smaku i gustu, choć w mojej rodzinie – kilka na słoik. Większe kawałki można rozciąć. Czosnek wrzucam na spód, ale ząbek daję tez na wierzch, po włożeniu ogórków.

  • koper –

    wybieramy średniej wielkości baldachy, opłukujemy w misce z wodą żeby pozbyć się kurzu i nieproszonych gości. Kopru nie żałujemy – baldach z kawałkiem łodyżki pcham na spód słoika, drugi zawsze kładę na wierzchu.

  • chrzan –

    ogórki kiszone kochają chrzan! Ja też, dlatego daję go spory kawałek, nie praktykuję jednak dzielenia go na plasterki ale kroję na pół, albo bardziej jeśli jest duży.

  • liście –

    dla mnie są to zawsze liście chrzanu, choć eksperymentowałam też z liśćmi wiśni i czarnej porzeczki. Znam też sposób z liśćmi dębu, ale jeszcze nie próbowałam. Liść chrzanu oczywiście myjemy i dzielimy na 2-3 części, w zależności od jego rozmiaru. Jedną z części układam na samo dno słoja.

  • zalewa – 

    esencja udanego przepisu na ogórki kiszone! Bardzo prosta zasada – 2 łyżki stołowe soli na 1 litr wody.  Wodę polecam filtrowaną, taką też wlewam sobie do czajnika, wiec czemu i nie do przetworów? Ogórki zalewam ciepłą, ale nie gorącą zalewą tak by wszystkie ogórki były zakryte i po zakręceniu zostawiam w ciepłej kuchni jeszcze na dwa dni. Potem dopiero wynoszę do piwnicy. Średnio na 5 słoików 0,9 l wypełnionych ogórkami przygotowuję zalewę z 2 litrów wody.

Masz swoje sprawdzone sposoby na niezawodne ogórki kiszone? Podziel się nimi w komentarzu! Całe życie to czas na naukę 🙂

Najlepsze ogórki kiszone? Z mojej spiżarni! 🙂

Gorąco zachęcamy Was do spróbowania własnych sił w robieniu przetworów. Nawet jeśli mieszacie w mieście, w wieżowcu a jedyna ziemia, z którą macie kontakt to ta w doniczce na parapecie. Ogórki kiszone to idealny sposób na pierwsze kroki w tym temacie!  Powodzenia, Ogrodoman trzyma kciuki! 🙂

Facebooktwittergoogle_pluspinterestmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestmail
Bookmark the permalink.

7 Comments

  1. 2 łyżki soli na litr wody to bardo dużo

  2. Ja daje następujace proporcje 1 łyżka soli na litr wody dwa Ząbki czosnku , korzeń chrzanu i koper to wszystko ogóreczki są bardzo smaczne .Po otwarciu słoika zapach cudowny aż chce się jeść.

  3. Dwie łyżki to za dużo. Ja daję jedną na litr wody.Na górę słoika daję liść chrzanu a resztę jak w W/w przepisie.Pozdrawiam.

  4. ja zalewam ogòrki przegorowanà goràcà wodà , na 1 litr wody 1 łyzka soli pozostałe dodatki bez zmian. PO dwoch dniach w ciepym wynaszę do piwnicy, najlepiej na cement połoŻyć

  5. Dziękuję Wam za komentarze. Zastanawiam się co do tej soli – szczerze mówiąc to ogórki robimy tak od zawsze i w domu rodzinnym i my teraz. Może to po prostu kwestia upodobań smakowych? Ale spróbuję zrobić „słabsze” 🙂

  6. Te pierwsze – szybkie ogórki mogą mieć bardziej słoną wodę, ale tym na dłużej – wystarczy łyżka na litr. Bo potem mają zbyt kwaśny smak. Zalewamy wodą przegotowaną z solą.
    Gorącą, żeby zabić niepotrzebne bakterie i drobnoustroje. Im więcej czosnku, tym będą twardsze. My dodajemy poza koprem liście wiśni i winorośli. Czasami również liście chrzanu.

  7. Ja dodaje jeszcze gorczycy. I również 1 łyżka soli na 1 litr wody. Zalewam gorącą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.