Rozsada warzyw – ABC przygotowania własnych sadzonek

Facebooktwittergoogle_pluspinterestmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestmail
Ocena czytelników:
[Głosów: 2 średnia: 3]

Początek wiosny to dobry czas na przygotowanie sadzonek roślin do naszych ogródków. Zapewniamy im w ten sposób start w warunkach, które w naturze nadejdą dopiero w maju. Jeśli więc jeszcze nie przygotowywaliście samodzielnie sadzonek warzyw, to po przeczytaniu tego artykułu z pewnością będzie to dla Was równie proste, co inne prace w ogrodzie!

Mieszkam w bloku – czy uda mi się przygotować rozsadę?

Tak i to jak najbardziej! Wystarczy wygospodarować nieco miejsca na przykład na naszych parapetach, aby

Rozsada warzyw w torfowych doniczkach

Rozsada warzyw w torfowych doniczkach

przygotować na nich swoje warzywa. Najlepszym rozwiązaniem jest wybór parapetu od południowej strony bloku czy kamienicy – w ten sposób sadzonki otrzymają najwięcej światła słonecznego. Jeśli nie mamy wystawy południowej, wybieramy po prostu najbardziej słoneczne z naszych okien. Po wysianiu nasion pozostaje nam oczywiście jeszcze ciągła troska o właściwą temperaturę i wilgotność panującą w pojemnikach, jednak przebiega to w zbliżony sposób do innych roślin domowych. Niektóre z nich, wymagające wyższej temperatury do skiełkowania, wystarczy okryć folią, którą zdejmujemy, gdy roślinki wyjrzą już z ziemi.

Jeśli jednak jesteśmy pewni, że rozsada na parapecie w naszym przypadku do zły pomysł (małe dzieci, zwierzęta domowe itp.), to możemy do tego celu wykorzystać również rozsadniki, małe foliowe osłony lub szklarnie na naszych działkach. Możemy się do tego zabrać jednak znaczenie później niż w przypadku domowej rozsady, ze względu na panującą w nich temperaturę i ciągle występujące przymrozki. Przeważnie odpowiednie warunki nadchodzą już na przełomie marca i kwietnia.

Jakie warzywa warto uprawiać za pomocą rozsady?

Oczywiście wybierając warzywa do naszej rozsady kierujemy się przede wszystkim preferencjami smakowymi swojej rodziny i jej zapotrzebowaniem. Warto jednak wiedzieć, które z nich najkorzystniej wysiać w pojemnikach. Generalnie wyróżnia się trzy typy warzyw ze względu na preferencje co do rozsady. Znajdziemy więc takie, dla których rozsada jest konieczna lub absolutnie niepotrzebna, szeroka grupę stanowią również rośliny, które możemy siać wprost do gruntu lub przygotować z rozsady – wedle własnych preferencji. Poniżej krótka ściągawka:

  • tylko z rozsady otrzymamy: kalafiora, kapustę, paprykę, pomidora, selery
  • tylko z gruntu otrzymamy: bób, buraki ćwikłowe, fasolę, groch, marchewkę, pietruszkę, rzepę, rzodkiewkę
  • z rozsady lub z gruntu otrzymamy: cebulę, cukinię, dynię, kabaczka, ogórka, patisona, pora, sałatę

Drugim pytaniem, jakie możemy sobie postawić, jest dlaczego uprawia się warzywa za pomocą rozsady? Tu również możemy wyróżnić kilka typów warzyw:

  • warzywa proste w uprawie, które chcemy otrzymać możliwie jak najszybciej: sałaty, cukinie, patisony oraz ogórki
  • warzywa o długim okresie kiełkowania: jak karczochy, selery i szpinak nowozelandzki
  • warzywa rosnące stosunkowo wolno już po wschodach: czyli brokuły, kapusta biała i czerwona, kalarepa, kalafiory
  • warzywa, które preferują ciepło i wymagają go do wzrostu: jak arbuzy, pomidory, papryki oraz melony

I najważniejsze – jak to się robi? Przygotowujemy rozsadę warzyw.

1. Robimy zakupy – potrzebujemy nasion, podłoża i akcesoriów.

Co do podstawowego składnika rozsady, czyli nasion, pamiętajmy aby kupować je od znanych, renomowanych firm i zwracać uwagę na termin przydatności. Warto kierować się też rekomendacjami znanych nam praktyków ogrodnictwa, co do odmian najlepiej plonujących w najbliższym otoczeniu.

Kolejnym ogniwem naszych zakupów są natomiast pojemniki, w których prowadzić będziemy rozsadę. Na rynku znajdziemy ich bardzo duży wybór, można więc poeksperymentować na własną rękę i dobrać rozwiązanie najwygodniejsze. Wśród nich dużą popularnością cieszą się tzw. wielodoniczki, czy doniczkopalety – są to po prostu duże tace z określoną liczbą pojemników. Zastępują one korzystanie np. z kubeczków po jogurtach, które są mniej stabilne i ciężko przenosić je z miejsca na miejsce, zwłaszcza przy prowadzeniu większej rozsady. Wielodoniczki mogą być wykonane z tworzyw sztucznych lub torfu i celulozy. Te pierwsze możemy wykorzystać wielokrotnie, pamiętać należy jedynie o ich dokładnym umyciu, aby nie przenieść przez przypadek chorób grzybowych. Zaletą obu typów wielodoniczek jest fakt, że każda roślinka rośnie we własnej „przegródce”, co zapobiega splątywaniu się ich korzonków, oszczędza pikowania, a przy przesadzaniu do gleby nie naruszamy delikatnych korzonków rośliny. Z kolei doniczki torfowe wsadza się do ziemi wraz z sadzonką, jest to więc rozwiązanie jeszcze wygodniejsze, choć nieco droższe. Rozkładająca się pod wpływem wilgoci doniczka dodatkowo nawozi warzywo, więc otrzymujemy kolejną korzyść.

Fotolia_75386106_Subscription_Monthly_XL (1)

Rozsada w krążkach torfowych

Innym typem pojemników ułatwiających przygotowanie rozsady są mini-szklarenki, które można dodatkowo wyposażyć w krążki torfowe, po napęcznieniu stanowiące bardzo żyzne podłoże dla różnego rodzaju nasion. Szklarenki z kolei odpowiadają są utrzymanie odpowiedniej temperatury, wilgotności i dostępu światła.

Kolejną, ale niezwykle istotną kwestią jest wybór podłoża, które zaspokoi wymagania młodych roślin. Musi być ono przepuszczalne i lekkie, najlepiej więc, aby było wymieszane z piaskiem lub torfem. Przeważnie mówi się o proporcjach 2 części ziemi, 2 części piasku i 1 części torfu. Ziemię umieszczamy w pojemnikach i lekko dociskamy.

2. Wybieramy miejsce dla rozsady.

Wybierając miejsce dla naszej rozsady kierujemy się głównie jego nasłonecznieniem. Mogą to więc być parapety, przeszklone werandy i tarasy, jasne piwnice. Jeśli zdecydujemy się na miejsce zacienione, mało widne, to rośliny w poszukiwaniu światła silnie wybujają ku górze, a przez to staną się słabe i wiotkie. Ponadto, miejsce to powinno być odpowiednio ciepłe, ale nie zbyt ciepłe – złym rozwiązaniem są raczej parapety z rozkręconym pod nimi grzejnikiem. Roślinom zapewniamy też pewien dopływ tlenu, choć nie powinniśmy narażać ich na przeciągi.

3. Pamiętamy o regularnym podlewaniu.

Nie można nie doceniać właściwego podlewania roślin, jeśli choć raz było się posiadaczem jakiejkolwiek z nich. Odpowiednia ilość wilgoci, jej regularne dozowanie oraz umożliwienie odpływu nadmiaru wody, to klucz do sukcesu także własnej rozsady. Zwłaszcza zaraz po wysiewie należy szczególnie uważać, by nie wypłukać ich z podłoża zbyt gwałtownym strumieniem wody. Do podlewania kiełkujących roślin w małych pojemnikach możemy używać nawet butelki z podziurawioną nakrętką, tworząc w ten domowy sposób mały zraszacz. Nawadniamy rośliny odstaną wodą w pokojowej temperaturze, uważając też by nie zraszać listków, gdy jest bardzo słonecznie. Krople wody zachowują się wówczas jak soczewki, skupiając promienie i doprowadzając do oparzeń słonecznych.

4. Przeprowadzamy pikowanie.

Pikowanie oznacza po prostu rozsadzanie młodych roślinek, jednak ważny jest w tym przypadku cel tego zadania. Pikujemy siewki pomidora, kapusty, sałaty itp., w chwili gdy osiągają fazę 1-2 par liści. Naruszone podczas zabiegu korzonki zostaną pobudzone do szybszego rozwoju, dzięki czemu warzywo będzie mocniejsze i intensywnej wzrasta. Nie pikuje się jednak roślin takich jak ogórek, dynia czy fasola, ponieważ nie znoszą tego zbyt dobrze. Po pikowaniu rośliny najlepiej na krótki czas oddalić od parapetu i obficie podlać.

5. Hartujemy rośliny przed wyprowadzką.

Po kilkutygodniowym pobycie w komfortowych warunkach naszego parapetu, pozbawione wiatru i innych pogodowych nieprzyjemności, rośliny mogą doznać szoku po przenosinach do ogródka. Dlatego też przeprowadzamy tzw. hartowanie, co w praktyce oznacza stopniowe oswajanie roślin z warunkami panującymi na zewnątrz. W tym celu doniczki z sadzonkami warzyw przenosi się do coraz to chłodniejszych pomieszczeń, szklarni, a w końcu wystawia na dzień przed dom. W końcowej fazie hartowania pozostawia się je tam również na noc. Dzięki temu wysiłkowi więcej siewek ma szansę przetrwać po przesadzeniu i będą w znacznie lepszej kondycji.

6. Wysadzamy warzywa do gruntu.

Powszechnie wiadomo, że pogoda zapewnia nam komfortowe warunki do wysadzania roślin na stałe miejsce po 15. maja, kiedy to nocne przymrozki powinny już odejść do historii. Podczas takich przenosin najlepiej z góry rozplanować sobie położenie roślin w warzywniku zgodnie z zaleceniami producenta nasion oraz reguł dobrego sąsiedztwa warzyw. Zachowujemy też zalecaną między nimi rozstawę. Rośliny o wysokich wiotkich łodygach już teraz warto wyposażyć w paliki lub drabinki, ponieważ umieszczanie ich w ziemi w późniejszym etapie życia rośliny może doprowadzić do uszkodzeń w jego bryle korzeniowej.

Facebooktwittergoogle_pluspinterestmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestmail
Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.