Bielenie drzew owocowych – kiedy, jak i po co?

Facebooktwittergoogle_pluspinterestmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestmail
Ocena czytelników:
[Głosów: 1 średnia: 5]
bielenie drzew owocowych

Fotolia

Wokół tematu bielenia drzew owocowych narosło tyle mitów, że prawdopodobnie każdy zna przynajmniej trzy teorie na ten temat. Wielu ogrodników, choć pełni dobrych chęci, wykonuje niestety ten zabieg niewłaściwie lub w nieodpowiednim terminie. Zacznijmy może nieco przewrotnie, bo od ostatniego pytania – dlaczego, po co bielimy drzewka owocowe? Odpowiedź na nie szybko poprowadzi nas do rozwiania pozostałych wątpliwości.
Bielenie drzew to bynajmniej nie kwestia estetyki naszego ogrodu czy upiększania samych roślin. Podstawowym zadaniem białej powłoki na pniach jest ochrona przez siarczystym mrozem, który może spowodować groźne dla całego drzewa, a w konsekwencji jego owocowania, pęknięcia i przemrożenia. Objawiają się one pionowymi pęknięciami kory i ranami zgorzelinowymi, które są otwartą furtką dla wszelkich chorobotwórczych mikroorganizmów. Innymi przejawami uszkodzeń mrozowych jest wyczuwalne odstawanie kory od pnia, jej łuszczenie się i zasychanie. Na powstawanie tego typu uszkodzeń najbardziej narażone są jabłonie, czereśnie i śliwy, zwłaszcza jeśli szczepione są na wysokich pniach. Nie jest jednak prawdą, że zabieg bielenia drzew niszczy szkodniki mogące zimować w załamaniach kory, może jedynie utrudnić owadom wędrówkę w górę drzewa.

Kiedy bielimy drzewka?

kiedy pomalować drzewka

Vera Kratochvil, publicdomainpictures.net

Najpopularniejszym mitem krążącym wśród działkowców jest bielenie drzewek na przedwiośniu. Niewątpliwie wzbogaca to walory estetyczne ogrodu, ponieważ biel ślicznie kontrastuje z budzącą się zielenią, jednak jest już kompletnie nieprzydatne dla rośliny.
Drzewa owocowe najbardziej podatne są na mrozowe uszkodzenia w styczniu i lutym, ponieważ to w tych miesiącach najczęściej występują zarazem jasne i mroźne dni. W ciągu słonecznych dni pień drzewa wystawiany jest na działanie silnych promieni słonecznych (zwłaszcza od południowej strony), a włókna kory rozprężają się pod jego wpływem. Kiedy jednak nadchodzi mroźna noc, pobudzone za dnia do życia włókna silnie się kurczą, a kora narażona systematycznie na takie działanie traci swą wytrzymałość i powstają uszkodzenia. Kora i pień pęka, co jest przyczyną chorób kory i drzewa, powoduje raka i gumowacenie pni.
W związku z tym, najlepszym terminem dla wykonywania tego zabiegu jest mniej więcej okres między drugą połową grudnia i pierwszą połową stycznia.
Dlatego właśnie powinniśmy pospieszyć naszym drzewom z pomocą i wykonać bielenie pni. Pokryta wapnem kora zachowuje się jak skóra posmarowana filtrem przeciwsłonecznym – odbija światło dzięki swojej białej barwie. Do jej wnętrza nie przedostanie się więc tyle energii cieplnej, a różnica temperatury kory między dniem a nocą nie będzie tak duża. Dla pełniejszej ochrony, grubszą warstwę wapna można nałożyć właśnie na południową stronę pnia, malując ją również nieco wyżej niż inne.

 

Czym bielimy korę drzew owocowych?

wapno BIOPON

wapno BIOPON

Przy bieleniu drzew owocowych wykorzystujemy mleko wapienne. Przeważnie do jego otrzymania wystarcza rozrobienie 1 kg wapna w 5 litrach wody – najważniejszym wyznacznikiem jest jednak gęstość otrzymanej substancji – musi być na tyle gęste, aby zwyczajnie nie spłynęło z kory. W przypadku deszczowych zim bielenie można powtórzyć, ponieważ obfite opady mogą zmyć większość preparatu z kory. Niekiedy do mieszanki wody z wapnem dodaje się również mąki, gliny lub krowieńca, aby zapobiec szybkiemu spłukiwaniu się warstwy ochronnej. W tym samym celu można domieszać niewiele (5-10%) zwykłej białej emulsji. W sklepach ogrodniczych dostępne są również specjalne gotowe mieszanki do bielenia, zwykle zawierające już substancje zwiększające przyczepność roztworu. Sadownicy rekomendują też dodatek środków grzybobójczych jak  Topsin M 500 SC czy też Miedzian 50 WP.
Miedzian 50 WP

Miedzian 50 WP

Do nałożenia mieszanki wystarczy nam zwykły, duży pędzel lub szczotka. Można zastosować również metodę natryskową, która sprawdza się zwłaszcza przy pniach starych drzew, które nie są gładkie i opierają się ruchom pędzla. Do tego celu możemy użyć przeznaczonego do tego celu opryskiwacza. Rozwiązanie to sprawdzi się również przy malowaniu młodych drzewek ze względu na woskowy nalot na korze, utrudniający aplikację wapna.
Specjaliści przestrzegają również przed korzystaniem z alternatywnych metod ochrony pni – dopuszczalne jest owijanie młodziutkich roślin grubą tekturą czy słomą, jednak niedopuszczalne jest okrywanie drzew nieprzepuszczającą powietrza folią. Może to bardziej zaszkodzić drzewom owocowym, niż im pomóc, ponieważ sprzyja rozwojowi chorób grzybowych. Coraz powszechniejsze jest również stosowanie okrycia agrowłókniną – należy jednak pamiętać, aby była ona koloru białego (z tego samego powodu, dla którego stosujemy wapno) i była grubsza niż ta, którą przykrywamy rośliny na rabatach.

 

 

Facebooktwittergoogle_pluspinterestmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestmail
Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.